Coś się zmieniło, spytacie? To zerknijcie na nagłówek 😉 Zdecydowałam, że „po Polsce” nie może mnie już ograniczać. Przekraczam bariery własnej psychiki, wyobraźni, zahamowań, strachu, a przede wszystkim – świat jest moim domem. Nie tylko Polska 🙂
Zatem od tej pory zapraszam Was do śledzenia śladów lisiego ogona po całej mapie – oczywiście kroczek po kroczku, nie wszystko naraz 😉




Przy okazji chciałam Was przeprosić za długą nieobecność. Podczas podróży wciąż dzielę się z Wami relacjami na Instagramie, ale jednak dawno niczego dla Was nie napisałam – nawet nie skleciłam posta, nie mówiąc już o wpisie 😮 Musicie (w zasadzie to niczego nie musicie, ale ładnie proszę 😀 ) wybaczyć mi te miesiące nieogarniania. Każdy ma czasem gorszy czas, a kolorowe realia internetu wielokrotnie mijają się z rzeczywistością. Zmagam się aktualnie sama ze sobą, więc mimo przeprosin nie mogę obiecać Wam jeszcze powrotu na stałe, do regularności. Niemniej postaram się!

Ludzie to tylko ludzie, wierzę, że mnie zrozumiecie. Niezmiennie zapraszam na profil na Instagramie (w zakładce „O mnie” znajdziecie odnośnik), gdzie dzielę się chociaż bieżącymi podróżami. Tymczasem biorę się w końcu za posty o co najmniej dwóch większych wypadach tegorocznych, bo wszystkiego to nie dam rady nadgonić 😉 Trochę się nazbierało, więc trzymajcie kciuki ❤
Wasz Lisek 😉


Dodaj komentarz