POLSKA
Czy Polska może oczarować? Zapewniać doznania niczym z pięknej baśni?
Oczywiście, że tak! Mam szczerą nadzieję, że Was
do tego przekonam ;)
CO JESZCZE?
Mnogość zróżnicowanych zakątków na tej Ziemi zapewnia niezapomniane przeżycia, którym nie ma końca :)
Góry? Morze? Zamki? Puszcze? Kopalnie?
Do wyboru, do koloru!
Osobiście najczęściej wybieram góry, ale obiecuję, że nie zabraknie innych atrakcji :)

Kolejny dzień powitał mnie pogodą grożącą deszczem, ale naprawdę nie padało, jak ruszałam. Aż mi się w to teraz nie chce wierzyć, z perspektywy czasu, ale przez chwilę nic z nieba nie leciało! Niedługo później zaczęła się mżawka. Po mżawce przyszła ulewa. Mrau… Nie boję się zmoknąć, kluczowe było zabezpieczenie plecaka, ale przyznam, że przez…
Wiele razy słyszałam to pytanie na szlaku. Podczas tej wycieczki jeszcze częściej, z dodatkowymi członami typu „Z plecakiem? Na kilka dni? Z noclegiem w schroniskach?”. Ale od początku. Jaką myśli może mieć Ewa na hasło „Boże Ciało”? Oczywiście: góry! Brak potencjalnego towarzystwa stanowił przeszkodę nie do pokonania? No gdzież! Przecież wędrowałam już po górach solo.…
Rozpoczynamy nową serię wpisów, moi drodzy, a mianowicie: CHEAT POST 😀 Już spieszę z wyjaśnieniem – blog jest podróżniczy, jednakże nazwany ZA LISIM OGONEM PO POLSCE, co solidnie definiuje położenie geograficzne opisywanych we wpisach wycieczek. Niemniej – kto mi zabroni pisać też o innych podróżach? 😀 Możecie w komentarzach zgłosić veto w tym temacie, macie…
Czy to możliwe, że ośnieżonym Bieszczadom coś się pomyliło i postanowiły podarować mi prezent gwiazdkowy w lutym? Może to te wszystkie zmiany pogodowe namieszały im w głowie? A może po prostu chciały nagrodzić za wytrwałość? Czy najzwyczajniej w świecie pokazać mi, że warto spełniać marzenia? Ale od początku 😉 Jak najczęściej podróżujecie? Ze znajomymi, z…
Podróżowaliście kiedyś z dobytkiem na plecach, śpiąc w schroniskach po drodze? A nie w schroniskach? Może namioty, może hamaki, a może coś tak egzotycznego, jak… leśne chatki? Plan na tę wycieczkę kreował się spontanicznie w trakcie podróży, czyli zupełnie nie w moim stylu 😀 Trzech Króli oznaczało w tym roku długi weekend i moja psychika…