Muszę się Wam przyznać, że jakiś czas temu złapałam bakcyla odznak i przez kilka miesięcy (a może bardziej rok czy dwa :D) wręcz oszalałam na ich punkcie. Już się nieco uspokoiłam, niemniej wciąż powolutku zdobywam sobie kolejne stopnie 🙂
Projekty turystyczne są świetną inspiracją, gdy nie macie pomysłu, gdzie się udać, a do tego mogą nieźle zmotywować do działania, by pokonywać kolejne progi i być za to nagradzanym 😀 W Polsce jest ich naprawdę dużo, wystarczy się rozejrzeć 😉
Niektóre wymagają więcej wysiłku, inne mniej. Czasem należy uiścić wpisowe, czasem przystąpienie do projektu jest darmowe. Są dedykowane książeczki lub dokumentacja w samodzielnie prowadzonym zeszycie (bądź możliwość weryfikacji online, bez papierowych potwierdzeń). W niektórych zaliczane są osiągnięcia sprzed przystąpienia do realizacji, w innych nie. Do wyboru, do koloru 🙂
Niektóre z realizowanych przeze mnie projektów (a może i nie tylko te) będę Wam tu w skrócie opisywać. Mam nadzieję, że temat Was zainteresuje, a może nawet kogoś zarażę tym specyficznym hobby 😉
Spis treści:

