Tag: aktywnie
-
Boliwijskie pierwsze razy
Jak lecieć za ocean, to od razu z przytupem! Nie byłam nigdy jeszcze w żadnej Ameryce, nie mówiąc już o Południowej. Jak wybrałam Boliwię, co tam się działo, jakie nauki i wspomnienia? Niebawem się dowiecie 😉 To see Boliwia Peru Tips & tricks Ceny 2024 ORIENTACYJNE ceny atrakcji, noclegów, komunikacji itp. za 1 os. Whole…
-
Szybki rachunek sumienia za 2024
Jaki był ten dzień? Co darował, co wziął? Czy mnie wyniósł pod niebo, czy rzucił na dno? Jaki był ten dzień? Czy coś zmienił czy nie? Czy był tylko nadzieją na dobre i złe? Turbo, 1985 A jaki był ten rok? Działy się rzeczy dobre, działy się rzeczy złe. Ciężko narzekać na nudę 😉 Blog…
-
Zielono mi… i spokojnie PART 2.
Zatem! Wróciłam z Irlandii ❤ Szybki kawałek drzemki u znajomej we Wrocławiu i z samego rana wsiadłam w Seico, ażeby dotrzeć na czas do Bielska-Białej, gdzie byłam umówiona z Martą – moją wspaniałą towarzyszką na najbliższe kilka dni 🙂 Obrałyśmy na cel Wisłę, po drodze zaś musiałyśmy poczynić mały postój na zakupy i… przepakowywanie. Czemu?…
-
Zielono mi… i spokojnie PART 1.
Kojarzycie takie marzenia, które pojawiają się trochę nie wiadomo skąd i przyczepiają się do nas jak rzepy? Podróżniczo nie mam jakichś mocno skonkretyzowanych marzeń. Generalnie chciałabym poznać jak najwięcej różnorodnych miejsc i kultur, podziwiając cuda tego świata i poznając ludzi z wielu krajów. Oczywiście mam z tyłu głowę Australię (i nurkowanie tam), Nową Zelandię (i…
-
Spoko loko, lecę do Maroko
Jak do tego doszło? Jest to pytanie, na które odpowiedź ostatnimi czasy bywa całkiem ciekawa w przypadku moich podróży 😀 Otóż – tak wyszło 😀 W wyszukiwarkę lotów (jak nie znacie, to polecam Kiwi 😉 do szukania, a nie kupowania – dostałam tip od przyjaciela, że lepiej jednak nie kupować za ich pośrednictwem) wpisałam warunki…
-
Lisek 2023, czyli rok przełomów!
Dopiero co się poznaliśmy, a tu już pyknął roczek. Happy anniversary! 😉 Miałam ten wpis dodać jeszcze w styczniu, ale to dokładnie dzisiaj mamy rocznicę startu bloga (wcale nie chodziło o brak czasu, weny, ani nic takiego 😀 ), więc jest to idealny termin. Nie wszystko jeszcze zostało spisane, a część wypraw zapewne w ogóle…
-
Upały? To ja uciekam! PART 2.
A wracając na Islandię… Poprzedni wpis skończyłam dotarciem do ostatniego (a dla większości turystów pierwszego) obozu szlaku Laugavegur, czyli Landmannalaugar. Na miejscu czekał już nasz nowy towarzysz podróży, wraz z wypożyczoną gablotą i naszymi bagażami 🙂 Szczęśliwie czekały też gorące źródła, w których z ogromną przyjemnością się zanurzyłam i oddałam relaksowi oraz socjalizacji z turystami…
-
Upały? To ja uciekam! PART 1.
Mój sposób doboru destynacji podróżniczych w tym roku mocno ewoluował 😀 Wiedziałam, kiedy mam dłuższy urlop. Czego nie wiedziałam? Co z nim zrobić! Zbliżał się termin wyjazdu, a ja wciąż miotałam się między różnymi pomysłami. Pewnego dnia rano, zmęczona ciągłym researchem, wpisałam po prostu w wyszukiwarkę „najpiękniejsze góry świata”. Wykluczyłam kilka pierwszych opcji z jakiegoś…
-
A ty tak sama? W górach? PART 2.
Kolejny dzień powitał mnie pogodą grożącą deszczem, ale naprawdę nie padało, jak ruszałam. Aż mi się w to teraz nie chce wierzyć, z perspektywy czasu, ale przez chwilę nic z nieba nie leciało! Niedługo później zaczęła się mżawka. Po mżawce przyszła ulewa. Mrau… Nie boję się zmoknąć, kluczowe było zabezpieczenie plecaka, ale przyznam, że przez…
-
A ty tak sama? W górach? PART 1.
Wiele razy słyszałam to pytanie na szlaku. Podczas tej wycieczki jeszcze częściej, z dodatkowymi członami typu „Z plecakiem? Na kilka dni? Z noclegiem w schroniskach?”. Ale od początku. Jaką myśli może mieć Ewa na hasło „Boże Ciało”? Oczywiście: góry! Brak potencjalnego towarzystwa stanowił przeszkodę nie do pokonania? No gdzież! Przecież wędrowałam już po górach solo.…
