Tag: wędrówka
-
Zielono mi… i spokojnie PART 2.
Zatem! Wróciłam z Irlandii ❤ Szybki kawałek drzemki u znajomej we Wrocławiu i z samego rana wsiadłam w Seico, ażeby dotrzeć na czas do Bielska-Białej, gdzie byłam umówiona z Martą – moją wspaniałą towarzyszką na najbliższe kilka dni 🙂 Obrałyśmy na cel Wisłę, po drodze zaś musiałyśmy poczynić mały postój na zakupy i… przepakowywanie. Czemu?…
-
Zielono mi… i spokojnie PART 1.
Kojarzycie takie marzenia, które pojawiają się trochę nie wiadomo skąd i przyczepiają się do nas jak rzepy? Podróżniczo nie mam jakichś mocno skonkretyzowanych marzeń. Generalnie chciałabym poznać jak najwięcej różnorodnych miejsc i kultur, podziwiając cuda tego świata i poznając ludzi z wielu krajów. Oczywiście mam z tyłu głowę Australię (i nurkowanie tam), Nową Zelandię (i…
-
Spoko loko, lecę do Maroko
Jak do tego doszło? Jest to pytanie, na które odpowiedź ostatnimi czasy bywa całkiem ciekawa w przypadku moich podróży 😀 Otóż – tak wyszło 😀 W wyszukiwarkę lotów (jak nie znacie, to polecam Kiwi 😉 do szukania, a nie kupowania – dostałam tip od przyjaciela, że lepiej jednak nie kupować za ich pośrednictwem) wpisałam warunki…
-
Lisek 2023, czyli rok przełomów!
Dopiero co się poznaliśmy, a tu już pyknął roczek. Happy anniversary! 😉 Miałam ten wpis dodać jeszcze w styczniu, ale to dokładnie dzisiaj mamy rocznicę startu bloga (wcale nie chodziło o brak czasu, weny, ani nic takiego 😀 ), więc jest to idealny termin. Nie wszystko jeszcze zostało spisane, a część wypraw zapewne w ogóle…
-
Upały? To ja uciekam! PART 2.
A wracając na Islandię… Poprzedni wpis skończyłam dotarciem do ostatniego (a dla większości turystów pierwszego) obozu szlaku Laugavegur, czyli Landmannalaugar. Na miejscu czekał już nasz nowy towarzysz podróży, wraz z wypożyczoną gablotą i naszymi bagażami 🙂 Szczęśliwie czekały też gorące źródła, w których z ogromną przyjemnością się zanurzyłam i oddałam relaksowi oraz socjalizacji z turystami…
-
Upały? To ja uciekam! PART 1.
Mój sposób doboru destynacji podróżniczych w tym roku mocno ewoluował 😀 Wiedziałam, kiedy mam dłuższy urlop. Czego nie wiedziałam? Co z nim zrobić! Zbliżał się termin wyjazdu, a ja wciąż miotałam się między różnymi pomysłami. Pewnego dnia rano, zmęczona ciągłym researchem, wpisałam po prostu w wyszukiwarkę „najpiękniejsze góry świata”. Wykluczyłam kilka pierwszych opcji z jakiegoś…
-
A ty tak sama? W górach? PART 2.
Kolejny dzień powitał mnie pogodą grożącą deszczem, ale naprawdę nie padało, jak ruszałam. Aż mi się w to teraz nie chce wierzyć, z perspektywy czasu, ale przez chwilę nic z nieba nie leciało! Niedługo później zaczęła się mżawka. Po mżawce przyszła ulewa. Mrau… Nie boję się zmoknąć, kluczowe było zabezpieczenie plecaka, ale przyznam, że przez…
-
A ty tak sama? W górach? PART 1.
Wiele razy słyszałam to pytanie na szlaku. Podczas tej wycieczki jeszcze częściej, z dodatkowymi członami typu „Z plecakiem? Na kilka dni? Z noclegiem w schroniskach?”. Ale od początku. Jaką myśli może mieć Ewa na hasło „Boże Ciało”? Oczywiście: góry! Brak potencjalnego towarzystwa stanowił przeszkodę nie do pokonania? No gdzież! Przecież wędrowałam już po górach solo.…
-
W Bieszczadach Gwiazdka jest w lutym?
Czy to możliwe, że ośnieżonym Bieszczadom coś się pomyliło i postanowiły podarować mi prezent gwiazdkowy w lutym? Może to te wszystkie zmiany pogodowe namieszały im w głowie? A może po prostu chciały nagrodzić za wytrwałość? Czy najzwyczajniej w świecie pokazać mi, że warto spełniać marzenia? Ale od początku 😉 Jak najczęściej podróżujecie? Ze znajomymi, z…
-
Nie całkiem dzika dzicz?
Podróżowaliście kiedyś z dobytkiem na plecach, śpiąc w schroniskach po drodze? A nie w schroniskach? Może namioty, może hamaki, a może coś tak egzotycznego, jak… leśne chatki? Plan na tę wycieczkę kreował się spontanicznie w trakcie podróży, czyli zupełnie nie w moim stylu 😀 Trzech Króli oznaczało w tym roku długi weekend i moja psychika…
